|

|
Eksponat Numer - 1 (dział) - 29 (Numer Eksponatu) |
|

Historia Rodziny
Wysockich, nazwana:
"WALKA O PRZETRWANIE NARODU I RODZINY"
 |
 |
 |
|
Jordan
Czeslaw Wysocki, Argentina
abt 1880
y
Sławny obywatel Argentyny JORDAN
CZESLAW WYSOCKI - odnalezione jego i jego rodziny pierwsze
dokumenty w Polsce! - kliknij na fotografię lub na link! |
Jan Wysocki, Polska
Kunów,
ok. 1939 r. |
Tadeusz
Wysocki, Polska
Warszawa, 2010 r. |
Nazywam się Tadeusz Wysocki, nazywany przez przyjaciół Max.
Oto historia mojej najbliższej rodziny, którą chciałbym
podzielić sie z innymi:
# Mój Tata nazywał się Jan Wysocki, w młodości nazywany
również jako Marian, urodzony w Kunowie, małym i bardzo starym
miasteczku w centralnej Polsce, koło Ostrowca Świętokrzyskiego
i Kielc, notowanym jako miasto od wieku XIV. Tata mój był
jedynym dzieckiem Józefa Wysockiego pochodzącego z tego
Kunowa. Jako młody człowiek Tata walczył w II Wojnie Światowej
jako partyzant i oficer Batalionów Chłopskich, związanych z
ugrupowaniami Armii Krajowej, nosił partyzanckie pseudonimy
"Łoś" i "Step", wielkrotnie ranny szczęśliwie przeżył wojnę,
otrzymując po wojnie wiele odznaczeń wojskowych i cywilnych, w
tym główne militarne odznaczenie w Polsce - Virturi Militari.
 W
roku 1938 Tata ożenił się w Kunowie z moją Mamą Halina Wysocką
z d. Słotwińską, s.v. Myszkowską, urodzoną w r. 1920 w tym
Kunowie, i urodziły im się tam dwoje pierwszych dzieci, które
nie przeżyły wojny: Józef Wysocki, ur. w r. 1939, zginął w
roku 1945 wraz z kilkoma miejscowymi dziećmi od wybuchu
znalezionego przez dzieci w lesie granatu, oraz Elżbieta
Wysocka, ur. w r. 1942, która zmarła jako 10-miesięczne
niemowle.
W roku 1946 na świat, w miejscowości Karolówka na Pomorzu
parafia Rymań, przyszła moja rodzona siostra Barbara, teraz
zamieszkała w Paryżu jako Barbara Wysocka-Leguay (artystka,
śpiewaczka, b. solistka Operetki Warszawskiej), ja urodziłem
się w niedalekim Koszalinie w dniu 01.01.1950, po roku rodzina
wróciła z Koszalina do Warszawy. Z drugiego małżeństwa Taty w
Polsce z Marią Oleszczuk urodziły się dwie córki, moje siostry
przyrodnie: Małgorzata Wysocka ur. w r. 1956 w Warszawie, oraz
Anna Wysocka ur. w r. 1958 w Warszawie. Nalepszym Taty
przyjacielem z Kunowa był Marian Strużycki. Tata Jan Wysocki
odszedł był kilka lat temu, pochowany jest na cmentarzu w
Warszawie, w Alei Zasłużonych dla walki o niepodległość
Polski.
## Dziadek mój Józef Wysocki, syn Ignacego, urodził się w tym
samym Kunowie w r. 1858. Pierwsze i jedyne dziecko Dziadka
Józefa - synek Marceli Wysocki ur. w r. 1903 i zmarł jako
3-miesięczne niemowle, żona Dziadka Elżbieta p.v. Kępińska
również zmarła w r. 1914. Nie mając potomka Dziadek Józef
zdecydował się na powtórny ożenek w wieku 58 lat, w r. 1915, z
18-letnią Józefą Tomasik z tegoż Kunowa, i szczęśliwie jedyne
ich dziecko - syn przyszedł na świat w roku 1916. Był nim
właśnie mój Tata Jan Wysocki. Dziadek Józef Wysocki, pragnąc
uczcić pamięć równie ukochanej pierwszej żony Elżbiety
postawił w Kunowie pomnik, który stoi tamże do dziś:
Jedynym bratem Józefa Wysockiego był Julian Wysocki, który
miał dwóch synów: Jana Wysockiego ur. w r. 1888, i Władysława
Wysockiego ur. w r. 1890. Władysław walczył o odzyskanie przez
Polskę niepodległości po I Wojnie Światowej w legionach
Piłsudskiego, zginął na polu walki w roku 1920.
### Pradziadek mój Ignacy Wysocki, syn Kazimierza, urodził sie
w tym samym Kunowie w ok. r. 1829, ale możliwym jest, iż
miejscem jego urodzenia był rodzinny Wysock/Wysocko/Wola
Wysocka/...? (w rejonie Lwowa?, obecnie niepodległa Ukraina),
gdzie rodzina posiadała swój majątek. Brat (cioteczny) pradziadka
Ignacego - Czesław ( Jordan) Wysocki ur. w r. 1839 był
geografem, również był oficerem walczącym w Powstaniu
Styczniowym w r. 1863-4, po klęsce powstania został zmuszony
przez władze carskie do emigracji, wyjechał w roku 1864 do
Paryża, a następnie zgodnie z notatkami rodzinnymi osiedlił
się (w roku 1867) w Argentynie, gdzie zmarł był w roku 1883
jako 44-letni obywatel Argentyny.
#### Prapradziadek mój Kazimierz Wysocki wywodził swój ród z
w/w miejscowości Wysock/Wysocko/Wola Wysocka/...? (koło
Lwowa?), gdzie rodzina posiadała swój majątek, urodził sie tamże ok. r. 1800,
po zmuszeniu do opuszczenia rodzinnego gniazda jego rodzina
osiedliła się m.inn.: syn Ignacy Wysocki, który osiedlił się w
Kunowie k/Ostrowca Świętokrzyskiego, inni osiedleni w tym
samym Kieleckim, wreszcie Czesław (Jordan) Wysocki, który, po
powstaniu styczniowym 1863 r. zmuszony został do opuszczenia
Polski, wyjechał do Francji (Paryż) i wreszcie osiedlił się w
Argentynie, w prowincji Patagonia. Z przekazów rodzinnych,
wiadomym nam również jest, iż rodzina Kazimierza została
zmuszona do opuszczenia rodzinnego gniazda, po skonfiskowaniu
rodzinnego majątku i wszelkich tytułów przez władze carskiej
Rosji, jako karę za udział członków rodziny w kampanii
Napoleońskiej przeciwko Rosji pod sztandarami Francji i
Napoleona, na początku XIX wieku.
Niestety, wszystkie rodzinne dokumenty uległy zniszczeniu w
czasie drugiej wojny światowej w pożarze rodzinnego domu w
Kunowie/Kieleckie.
To wszystko, co dotychczas udało mi się zebrać do dziś na
temat historii naszej najbliższej rodziny Wysockich z
Kunowa, moje badania historii bliższej i dalszej rodziny
Wysockich/Słotwińskich/Myszkowskich/... z Kunowa i
Wysocka/Woli Wysockiej/... są kontynuowane. Za wszelkie
informacje na ten temat z góry najserdeczniej dziękuję.
Chciałbym zakończyć moją historię taką oto reflesją: Los,
który tak ciężko traktował członków rodziny, kiedy to tak
wiele razy męska linia tej rodziny mogła być przerwana raz na
zawsze, dał mi trzech synów, urodzonych z mojej już ponad
25-letniej partnerki życiowej Marii Mioduszewskiej-Wysockiej,
dr. architekta, specjalistki od architektury słonecznej, oto
jej weblink, gdzie znaleźć można kilka fotografii z życia
naszej rodziny Wysockich:
www.aasolar.pl ; Oto moi synowie, nasze dzieci, duma i
przyszłość każdej rodziny:
# Maksymilian - Max Wysocki, ur. w r. 1983 w Warszawie, teraz student
ostatniego roku dziennikarstwa na UW, jego weblink:
www.goldenline.pl/max-wysocki
# Dominik Wysocki, ur.w r. 1985 w Warszawie, teraz student
ekonomii w Warszawie.
# Mikołaj Wysocki, ur. w r. 1986 w Warsawie, teraz student
architektury w Warszawie.
Wyrażam nadzieję, że moi synowie i ich rodziny będą zawsze
kontynuowali nasze wspólne dziedzictwo i najlepsze wartości
rodzinne.
Czekam na historie innych rodzin, z całego kraju, zgłaszane do
wortalu Narodowa.pl,
P.S. Jestem założycielem i twórcą tego wortalu
www.narodowa.pl -
Zapraszam wszystkich dobrych ludzi gotowych podzielić sie z
innymi tym co w naszym życiu najcenniejsze, swoimi
uczuciami, pamiątkami rodzinnymi, wspomnieniami, naszą
wzajemną sztuką, wyobraźnią, proszę o przesyłanie skanów i
emaili na adres: narodowa@narodowa.pl
|
|
8.
----- Original
Message -----
From:
Maria Pagano, Argentina
Sent: Sunday, May 09, 2010 7:13 PM
Subject: Re: Fw: The birth cert of
Jordan Wysocki has been found out in Poland !
As promised,
here are some files + details on the documents that I found on
Jordan Wysocki's dossier at the Archives of the Servicio Histórico
del Ejército, Buenos Aires, Argentina.
Details
DSC01163 COVER of JORDAN WYSOCKI's MILITARY FILE
DSC01166-7-8: DETAIL OF SERVICES IN THE ARGENTINE ARMY (rank,
destination, date, FROM 1871 ("Alta": Enlistment date) TO 1883
("Baja", retirement))
DSC01183: LETTER FROM J. WYSOCKI TO CNEL. GAINZA (ARG. MINISTER OF
WAR) (1873): For medical reasons, he asks permission for a temporary
sick leave
DSC01186: MEDICAL CERTIFICATE, signed by Cleto Aznino (?) says that
"due to a neurosis to his heart" (?!) he should be given that
permission. (August 1873)
DSC01190: LETTER FROM J. WYSOCKI TO DR. ADOLFO ALSINA, MINISTER OF
WAR, BUENOS AIRES, AUGUST 1877): Letter of presentation of a number
of lythographies desgined by Mr. Alberto Larsch, with his
collaboration (the drawings were not on the file).
DSC01252-4: LETTER FROM ENRIQUETA K. DE WYSOCKI TO THE COMANDANCIA
GENERAL DE ARMAS DE DE LA NACIÓN, BUENOS AIRES, MAY 21st, 1883
(recto-verso): Jordan Wysocki's widow, asks for permission for his
two sons (Eugenio & Juan) to attend regular courses at the Colegio
Militar de la Nación at Palermo (Buenos Aires).
I am sorry for
the quality of the images, I had to take them very fast and there
was not enough natural light on the room.....
Please do not
hesitate to write if you have any remarks or questions.
With best
regards to you and your family
Aby powiększyć
proszę kliknąć na miniaturę
Please click on the
photo to enlarge
Aby powiększyć
proszę kliknąć na miniaturę
Please click on the
photo to enlarge
7.
----- Original
Message -----
From:
Maria Pagano, Argentina
Sent: Wednesday, March 17, 2010
10:25 PM
Subject: Re: Jordan Wysocki +
PAGANO with EIDB
First of all,
I would like to thank you both for your response and the information
you've shared with me. As a matter of fact, I was in the Liguria
region in Italy last year. I visited the town where my Italian
great-grand father was born. I had also contacted some of the
inhabitants with the name Pagano on that town before leaving my
country, but unfortunately only one of them agreed to hold a
meeting, she was a very nice person but didn't know much about our
ancestors. So the only things I know about my great grandfather's
life in Italy are his birthday and birthplace, the name of the
church where he was baptized and his parents' names. But now I
think that maybe I could find further details about his family by
posting messages on US inmigration forums, maybe someone in his
family emigrated to North America while he decided to come
to Argentina... who knows... So thank you very much again for the
link to this website.
Concerning
Jordan Wysocki's work, maybe some notes on the historical context
could contribute to a better understanding of the documents I am
sending to you now. As you might know, by the end of the XIXth
century, the Argentinian territory as we know it today was perhaps
more an "imaginary land" than an actual national territory. Many
lands (esp. on the South and the North of the country) remained
unknown to the authorities and most of them were occupied by
indigenous tribes. In this context, what the Argentinian government
during the 1870s did was to hire foreign scientists (engineers,
geographers, naturalists, ... mostly from European origins, such as
Polish, Hungarians, French, Germans) so they would "discover" and
study these unknown territories. The main goal was to make these
lands a part of the Argentinian nation. Many indian tribes were
therefore killed and/or imprisoned. On the other hand, it is also
true that much of the knowledge we currently have about those lands
is due to the very important labour of foreign scientists who, like
your great great uncle, risked their lives in many occasions in
these unknown and dangerous territories.
The
photographs I am sending you are copies of a few pages of the
"Memoria del Ministerio de Guerra y Marina" de 1873 y 1877 ("Report
of the Ministry of War and Navy", presented every year to
the Argentinian Congress since 1862 - these correspond to the years
1873 and 1877). During those years a lot of work has been done in
the frontier line (from small forts and trenches to railways and
telegraph lines). Your great great uncle's task was to explore
unknown or relatively unknown lands and present scientific reports
and maps about them to the Ministry of War (they refer mostly to
topographical issues, but also include information about climate,
natural species, strategic resources, etc.) According to the
documents, during the year 1873 he was in charge of studying two big
geographical areas in Argentina: 1) the South of the provinces of
San Luis, Córdoba and Santa Fe (mid-pampas in mid-southern
Argentina); 2) el "Gran Chaco" (today, provinces of Chaco and
Formosa). They are really huge geographical areas and very distant
to each other (+ 1.000 km.). He has to have had a very adventorous
spirit so to accomplish these risky and hard tasks!!
The rest of
the documents belong to the annual Report of 1877. It was called
"Special Report of the Ministry of War..." as Adolfo Alsina (the
Ministry of War at the time) presented it as a complementary report
so to keep the Congress updated about some very strange work he was
leading up in the province of BUenos Aires by then (particularly a
300 km.-long, 3 m.-deep ditch all along the province so to prevent
the indian tribes from crossing this "line", carrying the cattle
they stole from the "estancias" (farms?), on their way back to their
"toldos" (the place where the indians lived). Another decission
this Minister took was to make the frontier line move forward. In
this context, your great great uncle's task was to accompany one of
the divisions (leaded by Gral. Conrado Villegas) on an almost 2-week
march on the "desert" so they could reach Trenque Lauquen (today in
Buenos Aires province), the new center of command and final
destination. Jordan Wysocki kept a diary of this expedition (pp.
237-251, Memoria Especial, 1877). Apparently there should be a
map of his authorship of this expedition, but unfortunately it was
not available in the Archives I visited, but I know for certain
that there is a copy of it at the public library of the
Iberoamerikansiches Institut in Berlin.
Further on, on
the same Special Report of 1877 there are 2 other reports written by
Jordan Wysocki concerning a) other military 'camps' in
the Argentinian pampas, next to the one in Trenque Lauquen (Carhué y
Puan); b) the road between camp Lavalle and Carhué (both in today's
province of Buenos Aires).
Last but not
least, of course you can publish the photos on your web-site. In
any case, maybe you could write a note refering to the institution
that lend me the material, which is the Biblioteca Argentina "Dr.
Juan Alvarez" of Rosario, Argentina.
Should you
have any question about this documents, please don't hesitate to
write!!
-----
Original Message -----
From:
Maria Pagano, Argentina
Sent:
Saturday, March 13, 2010 3:17 PM
Subject:
Re: Jordan Wysocki
I
forgot to mention this organization in Buenos Aires,
CEMLA, which provides information about inmigration
towards Argentina during the XIXth century
I've
searched the family name "Wysocki" and 32 results were
retrieved.
Unfortunately the website seems to be accesible only on a
Spanish version, but maybe you can contact them to obtain
further information. In any case, don't hesitate to tell
me if there's something I could do to help. I am also in
the search of information about my italian ancestors, I
find it to be a fascinating experience.
You
might probably know this website already
(a
version of both the Argentinian national census of
1869/1895 is partially available)
On 13/03/2010,
Maria Pagano
My name is Maria Pagano, I am from Rosario,
Argentina. During the last months I've been doing
research on Argentinian history at the end of the
XIXth century --particularly on a historical process
known as "the conquest of the desert", in which Jordan
Wysocki took part as a geographer and officer of the
Argentinian Army. As I was googling his name in
order to find biographical information, I came up with
a message posted by you at
http://genforum.genealogy.com/wisotsky/messages/4.html
In response to your enquiries, I wanted to tell you
that I have finally found some biographical details in
Spanish about your great-great uncle's work in
Argentina and that I have also photographed some of
the official reports and maps that he presented to the
Argentinian Ministry of War on the year 1873 (both
available at the archives of a local library).
Should you be interested in viewing these documents,
don't hesitate to send me an e-mail and I would gladly
share them with you.
Besides, there is also a map of his authorship + a
biographical document available at the public library
of the Iberoamerikanisches-Institut in Berlin.
Aby powiększyć
proszę kliknąć na miniaturę
Please click on the
photo to enlarge
Aby powiększyć
proszę kliknąć na miniaturę
Please click on the
photo to enlarge
6.
----- Original
Message -----
From: Maria
Pagano, Argentina
Sent: Thursday, March 18, 2010
12:12 AM
Finally, you
will find a series of links refering to Jordan Wyosocki:
-Parque Tres
de Febrero, Parque Recoleta, Buenos Aires
I've seen on your website that you have already uploaded some
pictures of this Park designed by Jordan Wysocki.
I wanted to share with you a few more links, particularly these two,
which refer to a public official act of commemoration to J. Wysocki.
It took place on July 2006
I could translate the texts into English in the next few days, if
necessary!
http://www.atp.com.ar/post/Imagenes/143652/Bosques_de_Palermo_(Buenos_Aires_-_Argentina).html
http://genarch.pl/ang/index.php?go=curiosities
Slabczynski W., PWN, "Polish travelers and discovers", Warsaw 1973,
s. 334-335.
"Polish travels to Southern America in second half of XIX century
are so frequent that it is hard to remember and count them all.
(...) There are specially topographists working for Argentina's
services, who rendered services in mapping many parts of Argentina,
to be mentioned. Czeslaw Jordan Wysocki (b. 13.II.1839, d.
18.V.1883) was probably the most merited person in that area. He
took part in Polish January Rise in 1863,then he worked as colonel
in topography service and manager of Topography Institute in Buenos
Aires. (...). Engineer Zdzislaw Celinski (b. 1847, d. 6.I.1929)
should be deserved for topography work in Argentina too. He also
took part in Polish January Rise in 1863 [and had to escape from
Poland]. In some sources it is said, that Celinski was cooperated
with engineer Folkierski in Peru for some time.(...)".
5.
----- Original
Message -----
From: Tadeusz Max Wysocki
Sent: Monday, December 31, 2007
12:40 PM
Subject: "Biografia"
stryja Jordana Czesława Wysockiego otrzymana z Polskiego Instytutu
Sztuki i Nauki w Ameryce, w Nowym Jorku.
This
is the "biography" of the uncle Jordan Czeslaw Wysocki, the famous
citizen of Argentina from the 19th century, received from the
Polish Institute of Arts & Sciences of America, New York City -
thank you!
Title: "Cnel. Jordan
Czeslaw Wysocki" GLOS POLSKI, Buenos Aires, mayo 17 maja 1974, Nr.
20 (3448) page 7, etc.
  
Aby powiększyć
proszę kliknąć na miniaturę
Please click on the
photo to enlarge
===========================================
Tłumaczenie artykułu przez:
Tadeusz Sokołowski, Warszawa
T. Wysocki z rodziną/Warszawa
===========================================
"Płk. Jordan Czesław Wysocki"
Właśnie jego wyprawa
przeprowadziła eksplorację i rozeznanie wybrzeży i wysp położonych
między ujściem Rio Negro i wysp Choele-Choel, której celem było
opracowanie mapy badanych terenówki i ustalenie miejsc właściwych do
założenia wojskowych kolonii rolnych. Wytycza ona również położenie
osady Mercedes de Patagones wraz z siecią ulic w pobliżu nadbrzeża.
Ekspedycja udaje się w kierunku
San Antonio, a następnie po wielu niedogodnościach, chorobach i
braku wody dociera 19.VI do wybrzeża, gdzie do wody dokopuje się
inż. Wysocki, pomimo opinii wielu teoretyków, dobrze znosił lokalne
warunki życia, to jednak brak narzędzi pracy nie pozwolił mu
praktycznie udowodnić jego twierdzeń, aż do czasu następnych wypraw.
Wysocki realizuje swoje wszystkie
prace z wielkim oddaniem, jako że zamierzał kolonizować te tereny
polskimi imigrantami i uczestnikami polskiego powstania 1863-4 roku
z których wielu przybyło z Francji - w Marsylii funkcjonował punkt
rekrutacyjny dla ochotników, którzy mogli walczyć przeciwko
Paragwajczykom w wojnie trójsojuszu (Argentyna, Brazylia i Urugwaj)
z paragwajskim dyktatorem Lopezem. Jednak argentyński rząd nie był
skłonny udzielić zgody na projekt Wysockiego zapewne obawiając się
powstania silnej grupy etnicznej w Patagonii. Przedstawia on
dokładnie informację z tej ekspedycji. 17 grudnia 1881 roku, zgodnie
z dekretem najwyższych władz argentyńskich, Wysocki z gubernatorem
Patagonii Płk. A. Barrosem wyrusza z zamiarem przejścia odcinka
drogi od dogodnego punktu nad Rio Negro aż do portu San Antonio i
zbudować tam niezbędne zbiorniki na wodę, gdzie
zainstalowano właściwe urządzenia do wiercenia, zgodnie z planami i
instrukcjami opracowanymi przez Wysockiego. Woda pojawiła się na
głębokości 80 metrów, tak jak przypuszczał Wysocki. Opisał to w
swojej książce "Podróż do kraju Araukanów" pisarz dr Stanisław S.
Zeballos. Idąc czasami głębokim łożyskiem rzeki Callvucura wyprawa
napotkała miejsce zwane La Tolderia zbudowane niedawno przedtem
przez zbiegłych indian. La Tolderia i pitna woda są dla siebie jak
przysłowiowe kość i mięso. Faktycznie była tam studnia otwarta w
korycie rzeki, z głębokością 36 metrów od poziomu wąwozu, mająca
płynne piaski i wodę wznoszącą się okresowo do 4 metrów. Ta dokładna
informacja mówi o tym, że cały teren był wyschnięty i piaszczysty,
zawierający pod swoimi lodowcowymi warstwami wodne zasoby, które
mogły być wykorzystane przez cywilizowanego człowieka za pomocą
strumieniowych wierteł. Ta obserwacja o cywilizowanym
człowieku jest smutna wobec faktu, iż car Rosji nigdy nie
przebaczyłby powstańcom ani ich rodzinom (za udział w polskim
powstaniu listopadowym 1863 r.), a gdyby pozwolił wrócić im do
ojczyzny, to tylko zamieszkać by mogli oni w Galicji.
Podróżujący prowadzili dyskusję o
możliwości natrafienia na wody gruntowe w tym niezwykle suchym
rejonie, a niektórzy teoretycy byli zdania, iż zadanie to było po
prostu mało realne w tamtejszych formacjach genealogicznych, ale
Wysocki prezentował zdanie całkowicie odmienne. W 1881 roku
zorganizował formalną ekspedycję, przeprowadził wiercenia i dotarł
do wody na głębokości 80. metrów. Miejscowi Indianie byli kompletnie
zaskoczeni i wykazywali ogromne zainteresowanie wobec wykonujących
te prace robotników z cywilizacyjnego kręgu.
Płk. Wysocki nadal służył swojej
nowej ojczyźnie. W dowód uznania za zasługi za swoje projekty
dotyczące kwestii przemysłowych Argentyńskie Centrum Przemysłowe
przyznaje mu dyplom swojego członka honorowego, a najwyższe władze
rządowe honorują jego prace i działalność medalem honorowym na
podstawie specjalnej ustawy a dnia 27.X.1881.
Z powodu różnorakich zajęć nie
jestem w stanie zacytować tekstów z jego listów, ani wskazać głębiej
jego motywów podejmowania kroków do powrotu do swojej ojczyzny pod
rosyjską okupacją, gdzie działała okrutna władza w osobie Murawiowa
(zwanego także "wieszatielem"), który w krwawy sposób traktował
wielu polskich patriotów. Kuzynka, z którą często prowadził
korespondencję za pośrednictwem wydawnictwa Gebethnera i Wolfa z
Krakowa, aby uniknąć podejrzeń pisania bezpośrednio do niej, pisała
w odpowiedzi na jeden z jego listów: "Nie ma nadziei na żadne
amnestie ani pardonu, jako że car nigdy nie daruje powstańcom ani
ich rodzinom, i że jeśli chciałby wrócić do kraju, to musiałby
przeprowadzić się do Galicji".
Płk. Wysocki umiera dnia 18 maja
1883 roku w mieście San Martin, jego kości spoczywają na cmentarzu
La Recoleta, sekcja 21, grób numer 7.
W związku z obecnym konfliktem i
niemożnością realizacji, pomnik zbudowany być może z polskiego
marmuru otrzymanego w darze od odpowiedniego instytutu w Warszawie -
inicjatywa została czasowo zawieszona, choć z niej nie zrezygnowano
całkowicie, mając nadzieję na lepsze uwarunkowania. Mając na
względzie różne prace publiczne w stolicy (Buenos Aires), a w
szczególności te związane z Parkiem 3 Lutego, Argentyńsko-Polski
Instytut Kultury, po zbadaniu wszystkich zaszłości, zdecydował
skierować specjalne pismo do intendenta Miejskiego w Buenos Aires o
następującym brzemieniu: "Argentyńskie Muzeum Społeczne, Instytut
Kulturalny Argentyńsko-Polski ... maj/1939 r. ..... Instytut
Kulturalny Argentyńsko-Polski, którym mam zaszczyt kierować ma wśród
swoich założycielskich celów utrwalać w pamięci działania
podejmowane przez obywateli polskich przybyłych do Argentyny,
utożsamiających się ze społecznym życiem tego wielkiego kraju. W
ramach takiej intencji zwracam się do Pana o współpracę w celu
upamiętnienia wybitnego Polaka, który mając za sobą wybitną
działalność dla dobra niepodległości swego kraju, również we
Francji, zmuszony był do emigracji podobnie jak wielu jego rodaków
do różnych krajów, przybył do Argentyny w 1867 roku wraz z żoną i
malutką córeczką i gdzie pozostał aż do śmierci (18 maja 1883 roku).
Działalność w Argentynie tego wybitnego polskiego obywatela w
nazwisku Jordan Czesław Wysocki miała charakter szczególny i bardzo
różnorodny, przede wszystkim dla dobra armii, w której osiągnął
stopień pułkownika inżynierów... Warto wspomnieć, iż w ramach swojej
działalności radnego miejskiego Pułkownik Wysocki wielce się
zasłużył, stąd tez nasz Instytut wierzy, iż władze miejskie
stolicy odpowiednio upamiętnią jego historyczne zasługi. Chodzi tu o
fakt, iż Pułkownik był autorem pierwszego projektu naszego Wielkiego
Parku Palermo, pracy, którą powierzył mu Wielki Sarmiento, co
bezdyskusyjnie potwierdza właściwa dokumentacja. W związku z tym
załączony został do pisma plan tego parku, a także kwieciście
napisany list wielkiego Prezydenta Sarmiento, w którym prosi on o
interwencję i informacje na temat stanu wykonywania prac nad tym
parkiem, aby móc skompletować dokumentację do dyskusji w Kongresie
Narodowym, na podstawie opinii części deputowanych, iż prace te mogą
być przyczyną nawrotu pewnych chorób w mieście, jak również
przypuszczeń, iż tereny te nie nadawały się do urządzenia
zdrowotnych parków. Aby Pan Indendent mógł prawdziwość i
autentyczność tych twierdzeń sprawdzić, nasz Instytut gotowy jest
dostarczyć wszystkie posiadane dokumentacje na ręce przez Pana
wyznaczonego w tej sprawie funkcjonariusza. Skoro tylko stwierdzona
zostanie szeroka i interesująca działalność Płk. Wysockiego, a w
szczególności na odcinku jego pracy jako miejskiego radnego co
interesuje miasto najbardziej, będę wielce zobowiązany jeśli wniosek
zostanie uznany jako uzasadniony, złożony w imieniu Instytutu,
któremu mam zaszczyt przewodniczyć. Instytut za moim pośrednictwem
zwraca się do Pana Intendenta o wyrażenie właściwej dyspozycji, po
załatwieniu wszelkich spraw formalnych z władzami miejskimi, i
nazwanie ulicy wewnątrz parku imieniem Płk. Wysockiego, oraz
upoważnić nasz Instytut do umieszczenia przy tej ulicy Tablicy
Pamiątkowej, jak również upoważnić nasz Instytut do umieszczenia w
nadającym się do tego odpowiednim miejscu popiersia pułkownika...
dla upamiętnienia projektodawcy tego
parku.
Jak Pan widzi panie Indendencie nasz
Instytut zwraca się z prośba o potwierdzenie naszego związku
pomiędzy naszymi oboma narodami, dla upamiętnienia faktu, iż w
naszym kraju działali wybitni synowie polscy, kraju, który przyniósł
tu inteligentną i pracowitą imigrację, która jest do dnia
dzisiejszego już głęboko zakorzeniona tu w kraju, tworząc
argentyńskie domowe gospodarstwa pełne najlepszych cnót oraz
utożsamienia się w najlepszy sposób z nurtem naszego narodowego
życia.
Z najlepszymi pozdrowieniami i
szacunkiem,
Ing. Domingo Selva, Prezydent"
Przypomniane przez prof. Pyzika,
Honorowego Prezesa, Związek Polaków w Republice Argentyny.
Elstanislao Pyzik, "Głos Polski",
Buenos Aires, mayo 17 maja 1974, Nr 20 (3448), strona 7+
=====================================================================
4.
-----
Original Message -----
From:
Janusz Ptak ; Buenos-Aires
Sent: Thursday, January 24, 2008
3:21 PM
Wczoraj wpadlem do Ogrodu
Botanicznego, gdzie stoi dom zaprojektowany przez Jordana.
Jest to obecnie dyrekcja Ogrodu, w
ktorej czesc przeznaczona jest na ekspozycje.
Projekt zostal zgloszony w styczniu
1881 i zrealizowany miedzy kwietniem i grudniem
tego samego roku. W latach 1892-1914
mieszkal w nim dyrektor Ogrodow Carlos Thays.
Podobno w dyrekcji maja kontakt z kims
z jego rodziny, sprobuje, moze sie uda.
|

Dyrekcja Ogrodu Botanicznego w Bs As
|

Dyrekcja-wejscie glowne |
|

Dyrektor Parkow J.C.Thays |

Ogrody 3 Lutego (projekt) |
|
|

Plk. Cz.J.Wysocki obok San Martina |
Aby powiększyć
proszę kliknąć na miniaturę
Please click on the
photo to enlarge
3.
----- Original
Message -----
From:
Janusz Ptak, Buenos Aires, Argentina
Sent: Thursday, December 06, 2007
7:33 PM
Subject: Prawujek Jordan Czeslaw
Wysocki z Argentyny
Oto owoc mojej ostatniej wizyty na
cmentarzu Recoleta, gdzie lezy pochowany Twoj prawujek i chyba Jego
corka i ziec. Na przyjeciu w ambasadzie nawiazalem kontakt z jakas
dziennikarka, ktora miala mi dac kontakt na jego potomkow, ale jakos
sie nie odezwala. Jak znajde wolna chwile, to wpadne do ogrodu
botanicznego. gdzie jest budnek wzniesiony wedlug jego projektu,
gdzie jak to obiecuja, bedzie mial swoje posiedzenia niedawno
wybrany nowy rzad miejski.

Aby powiększyć
proszę kliknąć na miniaturę
Please click on the
photo to enlarge
2.
----- Original
Message -----
From: Tadeusz Max Wysocki
Sent: Tuesday, November 06, 2007
3:50 PM
Subject: Jordan Czesaw Wysocki &
Buenos Aires Park, Argentina
A co o
ogrodzie w Buenos Aires powiedział ambasador Argentyny w Polsce?:
Carlos Alberto Passalacqua, ambasador
Argentyny
W
Argentynie zakochani odwiedzają park Palermo w Buenos Aires, a
szczególnie jego część nazwaną Rosedal - ogród różany. Aleje wśród
klombów to idealne miejsce do spacerów we dwoje. Co ciekawe, miejsce
to współprojektował Polak, emigrant po powstaniu styczniowym,
pułkownik Czesław Jordan Wysocki.
1.
----- Original
Message -----
From: Janusz M. Ptak,
Buenos-Aires
Sent: Friday, October 19, 2007
10:40 PM
Subject: Re: Praprastryjek Wysocki
z Argentyny...
Dokonalem
pierwszego wypadu w poszukiwaniu sladow Twojego praprawujka tzn.
wyjechalem do parku na poszukiwanie tego placyku, nazwanego Jego
imieniem. No i wyobaz sobie, ze znalazlem. Oto zdjecia.
  
Aby powiększyć
proszę kliknąć na miniaturę
Please click on the
photo to enlarge
|

|