|
Wirtualna Galeria Narodowa GA.PA "Internet - dotyk anioła czy diabła?"
Oto jak zaczęła kiełkować myśl o
stworzeniu internetowej galerii GA.PA, czyli kilka zdań być może naiwnych, ale
wynikających ze skrajnego optymizmu, z wiary w wartość szanowania naszej
wspólnej pamięci oraz z zamyślenia nad tak szybko upływającym czasem: (po skrótach)
(...) (...)
Jeśli rzecz cała polega na dzieleniu się
pamięcią z innymi to my proponujemy je umieścić w internetowej,
interaktywnej #Galerii,
przesłać do nas te wspaniałe rzeczy w formie elektronicznej lub zrobić ich
fotografie do zeskanowania przez nas i umieszczenia w wirtualnej,
ogólnodostępnej galerii, internet
jest cudownym pomysłem jak dać coś innym, sobie niczego nie zabierając.
Książki pozostaną, teatr będzie nadal przyciągał widzów zapachem kurtyny,
ale KSIĘGI INTERAKTYWNE likwidują tak wszechogarniające poczucie
samotności twórcy i czytelnika czy widza. Obie strony mogą rozmawiać ze
sobą na stronie KSIĘGI INTERAKTYWNEJ, obcować ze sobą, już widzieć się
kamerą internetową, rozmawiać, wymieniać myśli. Okiem
wyobraźni widzimy w takich #GALERIACH wielu ludzi rozmawiających na żywo,
bezpośrednio z kimkolwiek innym z całego świata, bez barier językowych -
internetowe translatory szybko się rozwijają. W #Galerii GA.PA już zapraszamy
do żywych spotkań i rozmów - już chat, technologia
NetMeeting, technologia Windows Messenger (na dziś tylko Win XP), czy
np. Yahoo Messenger
(i z każdym rokiem będą nowsze rozwiązania) są możliwe do wspólnego
komunikowania się - przed każdym
eksponatem, w każdym miejscu w #Galerii. Czyż nie jest tak, że dzięki internetowi POWSTAJE NA NASZYCH OCZACH CYWILIZACJA WSZECHLUDZKA, bez barier i to na wiele wieków, która szuka dla siebie najprostszych form wymiany myśli i doświadczeń, CYWILIZACJA TRANSGRESJI, przekraczania granic wyobraźni, likwidacji granic w każdej dziedzinie życia.
Czyż nie jest również tak, że na naszych oczach powstaje nowa wartość, nowa sztuka internetowa, to już nie kolejny, przełomowy wynalazek przekazywania informacji, jakim był druk, radio czy telewizja, to ponad to możliwość żywej wymiany myśli, duchowego kontaktu każdego z każdym w czasie dowolnym, szansa na dzielenie się nieograniczoną ilością doświadczeń, korzystanie, w chwili potrzeby, z milionów doświadczeń innych, a więc może rodzi się nowy człowiek XXI wieku, CZŁOWIEK WZAJEMNY? Prawdopodobnie duża część dotychczasowego dorobku duchowego i kulturowego naszej cywilizacji, oparta na indywidualiźmie człowieka, na własnym ja, będzie musiała odejść w zapomnienie. Przyjdą wartości nowe. Jakie? To już zależy od wyobraźni każdego z nas i naszych następnych pokoleń.
Mało prawdopodobne? Banalne? Ale w istocie - czy niemożliwe? (...)
Pewnie nie unikniemy drwin, szalbierstw i
pomyłek. Ale to nie może zabierać nam wszystkim szansy na wiarę w wartość
przekazywania innym swoich doświadczeń, wspomnień, twórczości, talizmanów i myśli.
Na pytanie dlaczego to robimy? - odpowiadamy - z miłości do ludzi i
pamięci o nich. Z pamięci również o rzeczach, które ludzie tworzą czy tworzyli i
chronili często za ogromną cenę swojego życia. Nasza cywilizacja pożądania
rzeczy za kilkadziesiąt pokoleń pewnie będzie mało rozumiana, ale
twierdzimy, że te rzeczy właśnie mogą być kopalnią wiedzy o nas samych.
Ale istnieje również coś tak ulotnego jak wspomnienia i myśli każdego z
nas, bezcenne dla innych. Drodzy przyjaciele w wielu domach w całym kraju, drodzy twórcy kultury i nie tylko, naprawdę wszyscy, którzy mówimy tym samym językiem i widzimy tym samym (mędrca?) okiem - rozejrzyjmy się po domach, zróbmy fotografie nawet marnej jakości (po przesłaniu do nas zeskanujemy w #Galerii) lub fotografie cyfrowe czy skany pamiętników, wierszy, wspomnień, pamiątek rodzinnych, małych ojczyzn, krain dzieciństwa, obrazów, książek, innych rzeczy, talizmanów i relikwii, własnych pasji, uczuć i wspomnień, tych wszystkich ulotnych wartości cennych dla innych, zbierzmy ich historie i ocalmy je od zapomnienia. Jeśli mają być anonimowe, niech tak pozostaną. Będzie to bezpieczniejsze dla nich, a i dla nas jako prowadzących taką księgę-galerię.
I nawet rzecz najmniejsza, krótki list czy
wspomnienie, jeśli wywoła u innego człowieka uczucie, jest dowodem
twórczości każdego, kto je wybrał czy stworzył i przesłał dla innych.
(...) Dzięki również takim #Galeriom mieć szansę poznania innych, ich kultur odmiennych od naszej, zamiast mijać się na podwórkach świata obojętnie, czasami wrogo - rozmawiać, przenikać się, akceptować, móc widzieć każde miejsce na Ziemi, również oczami wyobraźni innego człowieka. Czyż na tym nie polega piękno życia?
Pozostając z tą nadzieją, ze wszystkimi tymi
nadziejami, do zobaczenia we wspólnych #Galeriach.
P.S.
Chcielibyśmy również przekazać dwie informacje formalne:
============================================================================== Prawdopodobnie życie galerii wymusi na nas ogłaszanie dodatkowych warunków - będą one podawane w tym miejscu:
I. (XI'2002) - Do KOLEKCJONERÓW zaczynających kontaktować #Galerię GA.PA:
P.S. - Przypominamy nasz adres do
przesyłania m.in. eksponatów i korespondencji - anonimowo, lub z podaniem
wpisu pod eksponatem:
DHO w internecie:
II. (XI'2002) - Pozwalamy sobie przesłać krótką
informację o zmianie tytułu 1. działu w #Galerii GA.PA: dostaliśmy właśnie
przepiękne wspomnienie o dzieciństwie (eksponat 1-3) i chcemy wprowadzić
do galerii podrozdział - dawne KRAINY DZIECIŃSTWA - najpiękniejsza część
każdego życia!
GA.PA/25-11-2002
|